Może jakiegoś piorunka dla zakładu fryzjerskiego Grażyna? Nikt nie piorunuje zakładu fryzjerskiego Grażyna przez co jest smutny i spłowiały (chociaz to akurat może być od słońca).
#fotografia

Może jakiegoś piorunka dla zakładu fryzjerskiego Grażyna? Nikt nie piorunuje zakładu fryzjerskiego Grażyna przez co jest smutny i spłowiały (chociaz to akurat może być od słońca).
#fotografia

@ZygoteNeverborn bez tego rozpierdolonego gzymsu całość nie miałaby swoistego uroku zapyziałości i rozkładu 😁
@pigoku A to działa?
Kiedyś chodziłem do takiego dziadka, którego lokal zatrzymał się w PRL. Pod szkłem, na blacie, przed fotelem fryzjerskim, były wycinki z gazet z przykładowymi fryzurami.
Ja już nie mieszkam w tamtym mieście. Fryzjer już nie żyje. Te wycinki mam wypalone na siatkówce.
@prosto_w_srodek_dupy nie mam pojęcia bo nigdy nie sprawdziłem. Trzeba by jakiegoś tarnowianina rodowitego pytać.
@pigoku tak patrząc na prawą stronę zdjęcia, gdzie widać drzwi wejściowe, to wygląda świeżo, więc chyba działa.
Będąc na urlopie we Włoszech, widziałem zapomniany sklepik z częściami samochodowymi. W witrynie parę części, w tym sprzęgło. Wszystko ciemno-szare od gdzieś trzydziestoletniego kurzu. Miało to klimat.
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz jest pod tym adresem jedna firma
https://www.gowork.pl/zaklad-fryzjerski-celina-kielbasa,22027948/wywiad
Zaloguj się aby komentować