Może i nie jest to odpowiedni moment na taki wpis a ale za to jest czas. A może komuś się przyda. Jak będzie chciał powiększyć stadninę maszyn do pielęgnacji swojej działeczki.
Jakoś w połowie roku mieliśmy dość fajną robotę bo tylko koszenie trawy. Jako że jestem szefem to se pojechałem powiedzmy na spotkanie biznesowe, a chłopaków, moich niedocenionych asów ogrodnictwa zostawiłem na robocie. Robota prosta jak konstrukcja cepa, kosić trawę i tylko trawę na wyznaczonym areale.
Każdy z nich miał swoją maszynę jeden traktorek drugi wykaszarkę.
Po jakimś czasie dzwoni do mnie Peter,
I mówi że tylko,
-
Ja nie będzie pracował!
-
Nie będziesz pracował?
-
No bo Tomasz już skończył i nic nie robi A ja muszę kosić wykaszarką,
-
To może trzeba było zagęszczać ruchy aby się razem wyrobić dużo wam tego jeszcze zostało? No mówi że w cholerę.
-
Dobra zaraz coś ogarnę.
Na szczęście przypomniało mi się że podczas ostatniej wizyty w lokalnym sklepie metalowym zaintrygowała mnie pewna wykaszarka.
Mianowicie z wyglądu dojść dobra podróbka Hondy UMK 425, tylko kolory się trochę nie zgadzają.
Dobra trzeba wziąć, pojechałem kupiłem do chłopaków żeby mieli czym robić.
Kosa spalinowa Pro Craft T5600
Wygląd może i podobny, ale cena 750 zł zamiast 2500 za hondę.
Obroty trochę wyższe niż w Hondzie co trochę lepiej robi robotę na gęstej trawie niż Honda.
Ale za to jest głośniejsza.
Waga podobna.
No i nie muszę chyba mówić że jest to czterosuw do którego leje się normalny olej do smarowania, a smarowanie komory silnika klasyczne, rozgryzkowe.
No i tak delikatna opinia bo przepracowaniu około 50 godzin pracy.
Odpala zadziwiająco dobrze, spalanie oczywiście czystej benzyny na poziomie Hondy można powiedzieć. Wymieniony został już trzy razy olej, bardzo szybko robi się czarny, martwi mnie że za każdym razem z delikatnym brokatem.
Osłona główki pękła już jakiś czas temu przy mocniejszym uderzeniu w ziemię i się urwała.
Ale najbardziej chyba irytujące jest to, że podcieka gdzieś olej czy to z tłumika czy gdzieś jeszcze z obudowy, który brudzi spodnie oraz kurtkę czy bluzę podczas pracy.
Szelki dosyć wygodne. Ale sama wykaszarka była trochę źle skręcona, śruby mocujące uchwyt do szelek wbijały się w nogę nie pomagała nawet osłonka przy szelkach.
Na razie leży grzecznie i czeka na wiosnę
Choć mamy do zrobienia jedną robotę już w styczniu.
Tylko trochę śniegu nasypało. XD
#ogrodnictwo
#zpamietnikaprywaciarza
#maszyny
#kosiarka
#trawnik
#praca




