#morskieciekawostki
- Jak zjecie 7kg arbuza to jestes wtedy bardzo nawodniony i jednoczesnie najedzony, a w dodatku masz duze rozwolnienie i pocalunek posejdona w jednym.
#morskieciekawostki
Ojciec mi kiedyś opowiadał, jak jechali do Kazachstanu na poligon strzelać do makiet (F16?). Stali gdzieś na bocznicy dłuższą chwilę (czyt. kilka dni). Poszedł w tym czasie i zakupił sporo arbuzów dla siebie i chłopaków. Kupił je za jakieś fanty, typu mydło czy coś tam - nie pamiętam dokładnie. Arbuzów nabrał za to ile się dało, tyle ile był w stanie unieść. Okazało się po drodze, że jednak jest ich więcej niż może unieść. No to zjadł po drodze jednego. Nadal za dużo. No to kolejny - przecież nie może się zmarnować. Ile ich ostatecznie zjadł, to nie pamiętam. Było ich jednak wystarczająco dużo, żeby dostać porządnej sraczki. Nauczyła mnie ta opowieść, żeby mierzyć siły na zamiary, że arbuzy w nadmiarze powodują sraczkę, i że eszelon to nie najlepsze miejsce na sraczkę. Wojsko go sporo nauczyło (sic).
Do makiety F16(?) strzelił raz, ale wiele się nauczył o życiu 😉
Zaloguj się aby komentować