Moje największe cuda z oglądania zimowych IO 2026!
-
wróciła wiara w skoki! Kacper jest przekozak, niesamowite, on ma dopiero 19 lat a już fruwa jak zawodowiec, którym w sumie już jest!
-
Władek, czyli wesoły i bardzo, aż za bardzo czasem, ambitny chłopak ze wschodu, który znalazł dom w Polsce - i bardzo dobrze! jeszcze nam sprawi wiele radości - niesamowicie pracowity facet - myślę, że przy takim etosie pracy nie ma co się martwić o wyniki
-
łyżwiarstwo figurowe! - zazwyczaj nie oglądałam tego na igrzyskach, ale teraz TOTALNIE się wkręciłam. Klaskałam za zachwytu, płakałam ze wzruszenia - oglądam dużo sportu w życiu, ale dawno oglądanie nie dało mi takiej radości jak teraz!
-
curling - to akurat oglądam co igrzyska (i co igrzyska muszę na nowo uczyć się zasad xd) - szachy na lodzie - na Eurosporcie komentatorzy często czytali pytania widzów i odpowiadali na nie - bardzo fajne edukacyjne oglądanie, dużo wiedzy by rozkminiać ową nietypową dyscyplinę
-
shortrack - obrzydliwe, ale włącz jeszcze!
-
hokej - wolałam jednak wybierać męskie spotkania - ten trzask cielska wbitego w bandę po podjeździe pod bramkę, cudo (wiem, chory fetysz)
-
biegi narciarskie - z komentarzem Justyny Kowalczyk to było niczym objawienie! Ta kobieta kipi energią i takim naturalnym wsparciem, widziałam jak dziewczyny, trochę nieśmiałe czasem w stosunku do niej, ale zaraz dawały przełamywać barierę, gdy okazywało się, że ich idolka jest tu dla nich! By wspierać naszych sportowców, a na antenie szerzyć pozytywne komentowanie sportu.
Będę tęsknić. Takie wielkie wydarzenia sportowe są często moim lekiem na gorsze dni - byłam w paskudnym nastroju gdy zaczynały się igrzyska, nie czułam żadnego hajpu. Nie oglądałam ceremonii otwarcia i przez pierwsze dni ledwie zerkałam. Ale w końcu coś mnie przykuło do ekranu i poświęcałam na oglądanie sportu wiele godzin dziennie.
To były piękne dni.
#igrzyskaolimpijskie #io2026 #sport #hokej #skoki #milanocortina2026
