Moja prababcia zyje i jest urodzona w 1927 maj, dużo mówi że już jest jej ciężko, że chciałaby odejść z tego świata, że ja wszystko boli, ale chodzi widzi je itp, generalnie dużo pamięta można swobodnie gadać jak na tę lata to dla mnie czysta abstrakcja że tak dobrze się trzyma, jej siostra młodsza 2 lata żyje oraz młodsza 6 lat żyje śpiewa i zawsze mówiła że pan Bóg jej urody i zdrowia nie żałował, ona to powinna w tv występowac xD
Komentarze (7)
@konrad1 to powiedz prababci że ma prawo tego chcieć i to jest w porządku. Już niedługo się doczeka, starość też ma swój kres. Musisz ją zrozumieć, młodemu człowiekowi trudno to pojąć. Nie ma nic złego w umieraniu. Gdyby człowiek nie umarł to nie mógł by się urodzić. Nie ważne kiedy się umiera, ważne jak się żyje.
Zaloguj się aby komentować