Mój kot ma pierdolca na punkcie lasera.

#nofilter


Dla wszystkich tych, którzy napiszą, że nie powinno się z kotem bawić laserem.

Moja Gaja wchodzi na stół, posuwa laserek, zrzuca go, patrzy w oczy i prosi, żeby choć chwilę się z nią pobawić.

83076200-2af1-489e-9e69-b074954290a1

Komentarze (16)

Nie możesz się z nią pobawić taką wędeczką z przynętą?

Naprawdę trzeba laserem?


A przecież można bejzbolem (. ❛ ᴗ ❛.)

@VonTrupka Czy wędki czy lasera nie jest wstanie złapać i zjeść, a z dwojga leżących na stole popycha i zrzuca laser.


A mały bejzblol też wydaje się spoko zabawką dla tego kota xd

@krdk gdy kotek zaczyna sapać jak pies z języczkiem wywalonym, to doradzam koniec zabawy. Będzie chciał się dalej bawić, ale kotowate są przystosowane do nagłego i wydatnego ruchu, a nie maratonu, który może się źle skończyć dla serduszka. Nie bez powodu kotowate odpoczywają około 16-20h na dobę.

Zaloguj się aby komentować