Mogę się pochwalić tutaj, bo tutaj nikt mnie nie zna. Teoretycznie od 1 stycznia pracuje na czarno i nie zamierzam tego zmieniać.
Ale od początku - we wrześniu zdecydowałem się na powrót do Polski z UK, od 1 października zacząłem nową pracę. Problem polega na tym, że mam mieszane uczucia i nie wiem czy chcę zostać na dłużej w Polsce, czy jednak znowu wyemigrować. Dlatego cenię sobię elastyczność i nie chcę być związany nigdzie okresem wypowiedzenia.
Moja umowa na okres próbny wygasła 31 grudnia. Oczywiście dostałem nową, na czas nieokreślony, już w połowie grudnia. Od tego czasu leży w HR, a ja "zapomniałem" jej podpisać. Ciekawe kiedy ktoś się zorientuje.
Teoretycznie, jeśli pracodawca mnie wyjątkowo wkurzy, mogę oddać firmowego laptopa oraz badge'a i po prostu wyjść.
#pracbaza