Moc przebaczenia


Przez życie idziesz z trosk niejednym tuzinem,

Czując się czasem wyrzutkiem - roninem.

Urazy dociążają rytm dobowy,

Ciężko jest w złości o spokój domowy.

Tak trudno jest zerwać z frustracji lichotą,

Choć rada jest i na to, despoto.

Choć jest to czysty heroizm, złotko,

By przestać się chować za uraz gablotką.

By pękła dumy, uporu łupinka,

By pojawiła się przebaczenia drobinka.

I wyrósł z niej kwiat najcudniejszy,

A gdy on wzrośnie, będziesz i Ty, spokojniejszy.

I lżej zostanie duszy dolinkom,

Pójdziesz znośniejszą życia ścieżynką.


---------

Może faktycznie dobiję do trzech


#nasonety #diriposta #zafirewallem

Komentarze (10)

Zaloguj się aby komentować