Młody nie chce usnąć, więc stwierdziłem, że mu poczytam.

Wziąłem do ręki wierszyki bo czemu by nie.

Zacząłem młodemu czytać, jego bardziej interesowało to jak smakuje okładka i czy da się ją wsadzić do buzi ale po skończonym czytaniu, żona się pyta co to znaczy “Patataj”.

No to tłumaczę etymologię tego wyrazu dźwiękonaśladowczego, że konie, kopyta i tak dalej.

-a ha, bo patataj to po Tajsku “Język Tajski”

No i się czegoś nauczyłem.


#jezykiobce #tajlandia #dzieci

472a2b24-63ba-4e64-9d84-fb1ba7504c00
379c0beb-3e4e-4b58-94c2-9a5665f7462a

Komentarze (6)

@cebulaZrosolu Tajski w 3 dialektach (północ/Laos, Bangkok i południe) a ja ich(bo som dwaj) do umów jeszcze zabiorą to ślunsko gadka rychtyś załapiom.


A jeszcze Chiński nam chodzi po głowie.

Zaloguj się aby komentować