Minimalizm butelkowej etykiety w #korea

Wytłoczona w plastiku nazwa producenta. Skromny nadruk z datą. Pojemność + qr kod z odnośnikiem do reszty danych na korku.

Oczywiście korki nieprzyczepione zawleczką do butelki, co teraz mi się wydaje dziwne i muszę się pilnować aby go nie zgubić. Odzwyczaił się człowiek od tej wolności!

d27600e4-2d76-4cb1-bff8-b7af8a0ef2dc
94a250bc-e340-46e9-9ad7-fecdfa840a59
be8602f5-fc8f-4415-825a-5e3d454c3687

Komentarze (7)

@zzzquil z koszami jest podobnie jak w Japonii - brak. Nosisz swoje śmieci ze sobą. Są niby w sklepach, ale mają etykiety by nie wrzucać tam odpadów spoza sklepu.

@Spleen Ja pierdolę. Nie wytrzymałbym w takim miejscu. Chyba musze kupić las.


Nie zrozum mnie źle. Rozumiem, ze chodzi o czystość. Nienawidzę nitpickingu/nigglingu, czepialska, szczególnie biurokratycznie ustanowionego.

@zzzquil zauważyłem, że czy to w Japonii, czy w Korei, sam produkuję 3x mniej odpadów. Nie biorę zbędnych serwetek, woreczków, używam tej samej butelki na wodę i uzupełniam ją z dużej butli, zamiast co chwila kupować małe butelki, a to dlatego, że wytresowałem sam siebie, jak w pierwsze dni nazbierałem pół plecaka śmieci i nie miałem gdzie się tego pozbyć. A wyrzucenie tego do kubła w hotelu także irytuje, bo nagle z pustego wiaderka robi się przepełnione. Więc może jednak jest w tym jakaś metoda?

@Spleen ale jednocześnie sprzedają tam pojedyncze sztuki cukierków, przekąsek, owoców pakowane w osobne foliowe opakowania w zbiorowym opakowaniu. Trochę jednak absurd.

@bishop Tam można kupić zupę w sporej misce jednorazowej, w której są pokrojone świeże warzywa w osobnym woreczku, inne składniki też w woreczkach, generalnie z tej jednej zupy wraz z łyżką i pałeczkami powstaje górka śmieci wielkości tej miski.


A najlepsze jest to, że ja bym kurde takie zupy jadł, bo ponoć pyszne.

To nie minimalizm, brak info w human readable form to brak info. Kod QR moze rozszerzać info, ale nie zastępować. Idąc tym rokiem QR też mogłoby nie być bo wejdź się pan na stronę producenta i poszukaj.

Można narzekać, ale UE wprowadza dla konsumenta standardy i ja to cenię.

Zaloguj się aby komentować