Minęły niedawno dwa lata wojny.
Przez ten czas miała miejsce masa wydarzeń, zarówno złych jak i dobrych.
Jednak na zawsze w sercu pozostanie mi i zapewne zapisze się ono w naszej tożsamości, jedno wydarzenie - masowe i życzliwe przyjęcie uchodźców przez Polaków, którego nikt nigdy nam nie usunie z pamięci, choćby nie wiem jak się starał.
Rozpiera mnie duma, że w czasie próby udało nam się oddolnie zjednoczyć przeciwko zbrodniczemu atakowi Rosji na Ukrainę i zdaliśmy egzamin z człowieczeństwa chroniąc głównie tych najsłabszych, mimo że stosunki między naszymi narodami nie zawsze były poprawne.
Jak widać w pamięci mamy opowieści naszych rodziców/dziadków o piekle wojny i okupacji i chcemy sami tego uniknąć oraz pomóc unikać innym.
Pamiętam w pierwszych dniach po rozpoczęciu wojny, masę ludzi kierujących w stronę granicy by pomóc potrzebującym, oferując im materiały pierwszej potrzeby, podwózkę czy nawet dach nad głową.
Sam myślałem o jakiejś formie pomocy bezpośredniej, jednak proces decyzyjny u mnie przebiegał dość wolno, więc się na to nie załapałem i zacząłem pomagać nieco później, np. przez wpłaty na zweryfikowane zbiórki(np. Strzyżewskiego, którego zbiórki szczerze polecam).
Chciałem wszystkim pomagającym szczerze podziękować za to co robiliście i ciągle robicie, bo jesteście tymi którzy tworzą ten świat lepszym
https://www.youtube.com/watch?v=hUiI-yaKVzw
#ukraina
#polska
#wojna