#milaprzestajebyccieplaklucha

Progres jest. Dzisiaj przeszedłem ponad 12 km, zrobiłem ponad 12 k kroków.

Odstawiłem też benzo-diazepiny, bez nich życie jest lepsze.

Planuję odstawić też inhibitory wychwytu zwrotnego noradrenaliny i trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne.

W dalszym ciągu suplementuję racetamy.

Komentarze (7)

Życie na lekach to przekichana sprawa, tak więc powodzenia w powrocie do życia w zdrowiu. Ale tę ciszę po benzo to lubię. Chciałbym takiej bez benzo.

Z supli stałych na większość depresji to... witamina D3. Cała reszta to niestety zmiana trybu życia, wliczając np ten słynny ruch. Coś jak ktoś ze skłonnością do tycia po 30 musi uważać, co je.

Zaloguj się aby komentować