wonsz
Gruba ryba
Miało być nocne jeżdżenie ale jakoś udało się przed zmierzchem. Ważne że człowiek pokrecił, a i cieszyńska double IPA w Topaczu smakowała wybornie...

Miało być nocne jeżdżenie ale jakoś udało się przed zmierzchem. Ważne że człowiek pokrecił, a i cieszyńska double IPA w Topaczu smakowała wybornie...

@Odwrocuawiacz to ja pewnie robię tyle autem co ty rowerem, bo stoi cały tydzień na parkingu i na weekend może gdzieś go ruszam
@Odwrocuawiacz czekaj... +- 50km/5dni = 10 km/dziennie / 2 str. = 5km do pracy. Chcę Ci się serio samochód odpalać?
Zaloguj się aby komentować