Miałem zadanie wyrobić nowy paszport. Pomyślałem zawczasu że zadzwonię i dowiem się co muszę mieć, żeby nie było wtopy. Okazał się, że są zapisy na godzinę (to akurat spoko, szkoda że kolejka to 2 tygodnie). Główną trudnością było zdjęcie. Upewniłem, że się nie może to być wersja cyfrowa, tylko normalne papierzaste.
Dziś zrobiłem fotę i pognałem do starostwa (szkoda, że gmina tego nie ogarnia). Wszytko gładko, czekałem może z 10 min, ale to dlatego że byłem 10 min wcześniej
Dodam, że to samo, ale w przypadku dowodu przeszło ze zdjęciem cykniętym samemu i wysłanym na adres urzędu gminy.. Marnowanie cudzych pieniędzy. Mam nadzieję, że (o ile dożyję) za 10 lat to ogarną. Ale czekają mnie jeszcze paszporty dla dzieci..
#jprdl #zalesie #urzedy #polska
