Miałem taki dobry humor dzisiaj, dopóki nie zaszedłem do żabki nadać paczki.
Przy kasie była ta p⁎⁎da sąsiadka moja z działki, rachunki sobie opłacała. I aż mi obrzydziło to dzień.
#problemypierwszegoswiata
Miałem taki dobry humor dzisiaj, dopóki nie zaszedłem do żabki nadać paczki.
Przy kasie była ta p⁎⁎da sąsiadka moja z działki, rachunki sobie opłacała. I aż mi obrzydziło to dzień.
#problemypierwszegoswiata
@cebulaZrosolu to chyba bardziej pasuje:
(...)Bo gdy przypomnisz sobie, że jest niemożliwe, by ludzie tego pokroju nie istnieli, będziesz nawet spokojniej na taką jednostkę patrzył. (...) A cóż to tobie szkodzi? Przecież żaden z tych, którzy cię z równowagi wyprowadzają, nic takiego nie popełnił, by z tego powodu rozum twój w czymkolwiek miał stać się gorszy. A poczucie nieszczęścia i szkody właśnie w nim ma swą podstawę. A cóż to za nieszczęście lub za dziwo, że człowiek źle wychowany postępuje jak źle wychowany? Bacz, byś siebie nie musiał obwinić, żeś naprzód nie wiedział, że on to popełni. Otrzymałeś bowiem od rozumu swego zdolność pomyślenia, że on prawdopodobnie w tym zbłądzi, a przecież zapomniałeś o tym i zdumienie cię ogarnia na widok jego błędu.
Marek Aureliusz, Rozmyślania
Zaloguj się aby komentować