Miała być relacja z Transcarpathii ale niestety wyjazd nie doszedł do skutku, od kilku tygodni coś usilnie stawiało kłody pod nogi, ale to co się stało dziś rano było bardzo mocnym znakiem, żeby jednak nie pojechać, mam w zwyczaju dzielic sie z Wami tylko tym dobrym kontentem, bo za duzo jest syfu na tym swiecie, ale tym razem w ramach wyjasnienia musze się z Wami podzielic złą wieścią. Moze za rok się uda. Bardzo smuteczek. za to może wpadne na #hejtopiwo jak sie poskładam z wszystkim. bo nie chce siedziec na dupsku z tym sam.

#nivaznegdziedroga

#zalesie

Komentarze (8)

@yoowki Transcarpathia nigdzie sie nie wybiera i na Ciebie poczeka, na spokojnie sobie ogarnij to co teraz trzeba ogarnac. Trzymam kciuki i powodzenia!

@3t3r dokładnie, ja to sobie układam powoli, ale junior bardzo przeżywał, najpierw ze jedzie potem że nie jedzie a teraz zę ja nie jadę. Mam nadzieję że się uda w przyszłym roku.

O, moja ekipa też miała jechać na Trans-Carpathie, samochód sprawny i odpicowany, jednak musieliśmy zrezygnować… Czy będziesz starać się o zwrot wpisowego?

Zaloguj się aby komentować