Ruska cerkiew i zgniły zachód.
Metropolita Hilarion (Władimir Gundiajew), który był bliski patriarsze Cyrylowi, został zatrzymany 24 maja. Czeska policja znalazła w bagażniku jego samochodu pojemniki „zawierające białą substancję”. Prawnik metropolity oświadczył, że policja zatrzymała samochód pracownika Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego na podstawie „anonimowego donosu”. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nazwało działania czeskiej policji próbą „zniesławienia prawosławia”.
Metropolita Hilarion (Grigorij Alfiejew) od 2009 roku pełnił funkcję przewodniczącego Departamentu Zewnętrznych Stosunków Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego, a od 2022 roku jest administratorem diecezji budapeszteńsko-węgierskiej. Później został wysłany do posługi w kościele Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego w Karlowych Warach. Stało się to w następstwie oskarżeń o wykorzystywanie seksualne nowicjusza Georgija Suzukiego na Węgrzech. Hilarion nazwał wypowiedzi Suzukiego oszczerczymi i twierdził, że padł on ofiarą wymuszenia.
Metropolita posiada obywatelstwo węgierskie i, według „Nowej Gazety Ewropy”, przyjaźni się z byłym premierem Węgier Viktorem Orbánem. Posiada posiadłość pod Budapesztem o wartości ponad 2 milionów euro oraz daczę nad brzegiem Jeziora Genewskiego we Francji. Węgierski dziennik „VSquare” donosił o powiązaniach Hilariona z rosyjskimi służbami wywiadowczymi.
Po wyjściu sprawy na wierzch Metropolita został wysłany do diecezji argentyńskiej i południowoamerykańskiej.
Dekret patriarchy Cyryla (Władimira Gundiajewa) o przeniesieniu Grzegorza Alfiejewa „z powodu niemożności, ze względu na obiektywne okoliczności, dalszego wykonywania decyzji Świętego Synodu, który wyznaczył cerkiew Najwyższych Apostołów Piotra i Pawła w Karlowych Warach jako miejsce jego posługi”, został opublikowany na stronie internetowej Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej.
#wojna #rosja #czechy #wiadomosciswiat
