męska rzecz kociołek węgierski firmy Stoczek.


Podobny do kociołka meksykańskiego ale zdecydowanie bardziej treściwy.

Sporo mięsa, nie trzeba się go doszukiwać, zresztą widać w etykiecie: 14% vs 4%

Oprócz tego dominują ziemniaki, odrobina innych warzyw.

Nie masz wrażenia że dominuje zagęszczona woda tak jak w meksykańskim.

W moim odczuciu dużo smaczniejsze niż meksykański, co mnie trochę zaskoczyło.

Lekko ostry, ale dla zaprawionych ostrych chłopaków będzie po prostu zwykły.


Podobnie jak meksykański, najlepiej nadaje jako budżetowe MRE na krótki wypad, ale to to nawet można czasem zjeść w domu.

Dosypałem sobie trochę dymki, ale ja do wszystkiego daję dymkę.


#mre #recenzjejedzenia #jedzenie #kuchniaturystyczna

448f3de0-5b61-488f-b4ba-cf8fa021267b
912808c4-1d6b-4ec6-8341-171157ef6ac2
2e9f07d0-21ad-4e37-b42a-2867da8bf40d
115d77f6-c17e-4c95-a60a-858e46986a59
Opornik userbar

Komentarze (11)

A łowicza ze słoika próbowałeś? Dawno nie jezdzilem w półdzicz/namiot, ale zawsze był to mój wybór na kuchenke turystyczna i awaryjne, ciepłe w miare konkretne jedzonko. Spoko są też zupy YEMY, trzeba lekko doprawić, ale też robią robotę!


ps. Gdzie to kupić?

@lechaim Jemy? te w torebkach? kiedyś którą spróbowałem ogórkową albo grzybową i była przeobrzydliwa dziwiłem się że to w ogóle w sklepie jest. Ale to było lata temu, może się poprawili?

Co do Łowicza to nie wiem, Łowicz ma mnóstwo potraw w słoiku, którąś na pewno jadłem

@Opornik Fakt, zupy są mocno niedoprawione, ale są naprawdę ok, jesli chodzi o skład. Odrobina przypraw, jakaś dokrojona jarzynka i robia robotę - oczywiście mówimy o awaryjnym zarciu wyjazdowym, nie diecie w domu


Chodziło mi konkretnie o "kociołki" łowicz: meksykański, rosyjski, boloński, węgierski, podobnie jak to, co wrzuciłeś.

fc7b2604-9393-45d0-8aba-d1610a88c337

@Opornik "Męska rzecz"? ಠ_ಠ To jakaś sugestia, że mężczyźni nie potrafią gotować i muszą jeść gotowce? Czy po prostu zwykłe zupy są jakieś niemęskie?

Zaloguj się aby komentować