Komentarze (10)

@Ravm mi raz jeden gnuj franca należący do współlokatorki zesrał się na łóżko. Pierwszy dzień po wprowadzeniu się, taki prezent powitalny.

@Rafau nie chcę psuć imprezy, ale czy reklaksująca muzyka klasyczna i dźwięki przyrody nie są właśnie po to, żeby NIE budzić szybko?

@dzek wydaje mi się, iż autor tego mema mógł mieć na celu wzmocnienie dysonansu względem dźwięku rzygającego kota. Wzmaga to zaskoczenie i przekłada się moim zdaniem na większy poziom abstrakcji, który finalnie bawi.

Zaloguj się aby komentować