Rafau2025-09-22T12:41:26+02:002@Ravm mi raz jeden gnuj franca należący do współlokatorki zesrał się na łóżko. Pierwszy dzień po wprowadzeniu się, taki prezent powitalny.
Half_NEET_Half_Amazing2025-09-22T12:43:56+02:002@Rafau moje mi szczały na łóżko regularnie skurwysyny żwirne ale wygrałem batalię o dominację na rejonie
dzek2025-09-22T14:09:52+02:005@Rafau nie chcę psuć imprezy, ale czy reklaksująca muzyka klasyczna i dźwięki przyrody nie są właśnie po to, żeby NIE budzić szybko?
Rafau2025-09-22T14:14:19+02:001@dzek wydaje mi się, iż autor tego mema mógł mieć na celu wzmocnienie dysonansu względem dźwięku rzygającego kota. Wzmaga to zaskoczenie i przekłada się moim zdaniem na większy poziom abstrakcji, który finalnie bawi.