@Frantik Pracowałem z takim gościem po 60 co opowiadał swoje najlepsze historie z życia każdemu nowemu pracownikowi. W sumie to nie było za dużo tych historii. Przez 3 lata jak tam pracowałem przewinęło sie trochę ludzi, a ja znałem te wszystkie historie na pamięć. xDDD