Komentarze (5)

Mam kumpla chłop jeździ tirem od wielu lat, bazę zaladunkową ma niedaleko mnie. Jest sam z wyboru. Jak jedzie na te 3 tyg to zostawia u mnie swoje auto bo u siebie nie ma zaufania no i nie chce by stało tylko bym mu je przepalał co jakiś czas.


Tak teraz sobie myślę to w sumie wiem o nim tyle że pracuje na tirze nie wiem dokąd jeździ nie wiem gdzie ma rodzine (i czy w ogóle ma) nie pytałem.

Wraca to zawsze odwdzięczy się jakimś dobrym trunkiem, posiedzimy pogadamy i wraca do siebie po czym po 2 tygodniach znowu podstawia auto, nawet ma swój klucz do jednego garażu.


Jeździ najczęściej takimi 2-3 latkami i co jakiś czas zmienia.

Jak mieszkałem w starym domu to sąsiedzi mieli trochę konsternację że co chwile nowe auto potem zmiana etc.

Potem już ich z tego wyleczyłem dokupując kilka modeli i po 6 przestali zwracać na to uwagę

@Rafau Czytałem to na wykopie i się nie udzieliłem to było chyba na mirko. A tutaj się udzielę mam dwóch sąsiadów (na wsi) mam trzech młodszych ode mnie(1) i jednego odrębnego starszego(2). Tych trzech spuścili mi drzewo orzecha (kawał skurwiela było) drugi mi powyrywał ogrodzenie z ziemi aaaa! Sorry mam trzeciego(3) ale jego nie chcę znać bo mi w miedzę/działkę się wpierdala.

13 lat mieszkam tam gdzie mieszkam tych trzech somsiadów staram się nie wołać po imieniu żeby nie urazić, zawsze ogólnikowo.

Powiem ci coś lepszego- taki stan może trwać latami, ani tobie ani jemu to w ogóle nie bardzie przeszkadzać w dobrym kumplowaniu się, a największy ból d⁎⁎y będą mieć o to właśnie baby z rodzaju "ja muszę wszystko wiedzieć" xD

Zaloguj się aby komentować