Komentarze (33)

Od lat mnie zastanawia ten fenomen! Tyle jest "wyrafinowanych" żartów z polityków, że głupi, że złodzieje, że kłamią... A żartów z wyborców, którzy po raz siedemnasty nabrali się na ten sam numer i na nich zagłosowali jakoś prawie nie ma. Jakby to powiedział Gogol: z kogo się śmiejecie?

@SciBearMonky Ty to masz naprawdę nasrane we łbie jak partyjniaków wszędzie widzisz na podstawie śmiesznego obrazka w internecie w którym nawet nie wiadomo o kogo konkretnie chodzi. Może zrób sobie przerwę od internetu, napij się meliski, zrelaksuj, bo szkoda żeby żyłka ci pękła...

Śmieszna sytuacja jest np. w Tajlandii gdzie jak jedzie rządowa kolumna to nikt nie ustępuje bo mówią że to złodzieje i na to nie zasługują xd

@Artur Tu chodzi o coś więcej, Polska to jedyny znany mi kraj a w kilku byłem w którym polityka jest tematem codziennych rozmów, w skrócie prowadzi to do efektu w którym politycy zamiast robić to co do nich należy grają jak aktorzy, aferki, gówna, a naród jest widownia która zamiast oceniać pracę ocenia występ

Polska polityka to patostream. Żeby to zmienić najpierw tr,eba zmienić zwyczaje. Więc jak już mówiłem, tagujcie ten szajs, po coś ludzie blokoja te tagi

@Boreas_Linvail @Roentgen a to nie dlatego, że do polityki głównie ciągną karierowicze i sprzedajni ludzie? Kogo niby ludzie mają wybierać, powiedzcie mi proszę - może konfederacja jest rozsądną alternatywą, gdzie wcale nie ma potencjalnych złodziei, ruskich agentów i osób bez żadnych kompetencji? No i władza zmienia ludzi - nawet jak ktoś idzie ze szczerymi chęciami, to albo nim zakręcą jak Kukizem, albo sam się zdemoralizuje. Oczywiście opisuję ogółem i wierzę że są ludzie z powołania, niestety jest to mniejszość, a ludzie którzy ich wybierają mają często szczątkowe informacje, które nie pozwalają na podjęcie racjonalnej decyzji podczas wyborów

@pietrodolan Miałem okazję rozmawiać z ludźmi z tych sfer. W zasadzie nie raz. Nawet tych z wierchuszki, chociaż mialo to miejsce lata temu. Byłem zaskoczony tym, jak zatrważająco silne mechanizmy obronne w sobie wyrobili. Żadne obrazy, insynuacje, potwarze, wyzwiska nie robiły na nich żadnego wrażenia. Po konkurentach politycznych spodziewali się podstępów i podłości. Po sojusznikach - zdrady. Kiedy nastąpiło włamanie do naszego sztabu, to zbyli to wzruszeniem ramion. Ja nie jestem przyzwyczajony do tego, że mi się do miejsca pracy włamują. Pojąłem wtedy, że kryteria wstępu do tych sfer są takie, że musisz być chorobliwie ambitny, mieć w d⁎⁎ie reputację i być przygotowanym na najgorsze. To teraz mam pytanie: czy nazywanie polityków złodziejami dla zasady nie powoduje przypadkiem, że selekcjonujemy tych, którym to nie przeszkadza?

@Boreas_Linvail Przykro mi, Boreas, ale ja ludzi nabierających się na konfederackie bon-moty i ich pseudoekonomiczne urojenia, nie uważam za lepszych od pisowskich prymitywów. Mam nadzieję, że nie złamałem Ci serca.

@Boreas_Linvail No to sorry. Uznałem, że to prawdopodobnie występ typu "ale, hola, hola, Konfederacja to co innego!". Jeśli nie taka była intencja, to przepraszam. Uprzedzając - wyborcy polscy wyselekcjonowali w toku kolejnych wyborów taki skład sceny politycznej, że bardzo trudno mi się utożsamiać z jakimkolwiek ugrupowaniem.

@Roentgen Nie taka była intencja. To był występ typu "zgadzam się ze wszystkim, co napisałeś". Tyle. Kropka. Próbuję jeszcze zobaczyć jakąś nadzieję w tych najmniejszych ugrupowaniach, które się jeszcze nie umoczyły... Ale konfederacja do nich nie należy.

@Roentgen "To teraz mam pytanie: czy nazywanie polityków złodziejami dla zasady nie powoduje przypadkiem, że selekcjonujemy tych, którym to nie przeszkadza?"


Dobrze rozumiem twoją wypowiedź? Uważasz że jakbyśmy przestali nazywać polityków po imieniu (no bo strzelam, że złodziejami jest albo chciałaby być - bo jeszcze nie dostała takiej szansy - zdecydowana większość polityków), to wyrosną kwiatki i nagle zaczną do polityki lgnąć osoby z kręgosłupem moralnym? Obawiam się że to myślenie życzeniowe, ba, myślę że tak właściwie to całkiem sporo osób z ideałami pcha się do polityki, ale przeważanie wytrwają ci z gumowymi kręgosłupami, albo ci którzy wyzbędą się swoich ideałów, a reszta się zniechęca albo odbija od ściany.

@pietrodolan To chyba trochę tendenycyjna interpretacja mojej wypowiedzi... Jeżeli z p wynika q, to nie znaczy, że z nie p wynika nie q.

Zaloguj się aby komentować