@cebulaZrosolu też nie czaję co jest lepszego w pracy od rana (np swoja firma i spokojnie do lunchu kończyć by pracownicy po południu robili) od wstawania na 9 by ryć w korpo za biurkiem do 18
Pracując kiedyś 10 - 19 nie miałem czasu na nic, obiady jadłem o 20 bo szkoda mi było pół godziny na lunch, gdzie cały Kraków wtedy jadł - albo bym jadł byle, albo jadłem dobrze i smacznie, ale późno. To ja już wolę na 7 czy 8 do pracy.
@tosiu czyli scam
Sztuczne obniżenie bezrobocia spowodowało mocne uderzenie w dzietność. I w rynek pracy, bo produkcja gównomagistrów utrzymana, bo skoro nadal wymogiem do pracy, którą małpa mogłaby wykonać, jest posiadanie wyższego wykształcenia to nadal mamy nadprodukcję magistrów.
Dzięki temu magister przestał być tytułem naukowym, a został zawodowym. To wiele mówi w tej sytuacji
Zaloguj się aby komentować