Komentarze (17)
@Bolt serio? Co drugi produkt pełen chemii, cały regał ze słoikami z gotowym żarciem z czego każdy z tych tańszych, drugi regał mydło i powidło AGD, trzeci regał napoje z cukrem, jednie cola była zero, czwarty regał mąki, kasze i makarony - oczywiście pełnego ziarna nie znajdę, piąty regał gotowe wędliny, jedynie tutaj czasem z dobrym składem, szósty regał i siódmy to alkohole, tona małpek, do tego stare pieczywo i lada z mięsem i jednie po mięso tam chodziłem bo wędliny na lądach nawet składu nie mają a panie nie są chętne szukać etykiet.
Dino to sklep dla wiejskiej chołoty, roboli i alkoholików o bardzo płytkiej palecie smakowej którzy nawet psie żarcie by zjedli jeśli by posolić.
Zaloguj się aby komentować
