Komentarze (27)

@Topaz aż sobie przypomniałem jak to ciotunia, mająca znajomości w urzędzie miasta kupiła sobie właśnie w okolicach 95 od miasta dwie działki po parę tysięcy sztuka

@panikaman


mieli się wszyscy na zdalną wynosić a miasta miały pustoszeć


Jeszcze 2 tygodnie i zaraz będą za darmo, poczekaj

@Topaz to podchodzi pod #nieruchmosci a powiem ciekawostkę że jak kupowałem pierwsze mieszkanie w 2k15 to działki u mnie w powiatowym można było trafić po 90k, teraz dzięki min. Pan PIS ceny dochodzą do 300k

@Topaz Najbardziej mnie bawią ci ludzie co od 2012 mówią, że zaraz bańka pęknie. Ten sam problem mieszkaniowy jest dokładnie w każdym większym mieście zachodniej Europy, nie wiem dlaczego Polska miałaby być w tym temacie inna.

@Topaz babcia zapomniała dodać, że w państwowych zakładach kiedyś dawali kredyty (wciąż dają) na bardzo niskie oprocentowanie.

@torpeda Zapomniała też dodać że nawet jak wzięli ten kredyt na 30 lat za komuny (tak też wtedy takie były) to potem dzięki hiperinflacji spłacali go jedną pensją XD

@Falkor to jest całe plemie spadkowców, na wykopie z nimi masakryczne wojenki toczyliśmy


przekonywali mnie że lepiej siedzieć od 10 lat i odkładać na mieszkania które stanieją i kupię za pół darmo, ja w tym czasie jedno spłaciłem i mieszkam już w kolejnym większym. Jakbym siedział 10 lat to ani bym nic nie odłożył ani nic nie miał bo wynajem zjada ogromne kwoty. A najgorsze w tym wszystkim że niektórzy ich posłuchali i poczekali. Teraz nie mają ani wkładu ani zdolności.


@torpeda jak większy zakład i bogatszy to nawet i mieszkania dawali za darmo praktycznie, u mnie aw powiatowym jest takie całe osiedle i nawet 20 lat po prywatyzacji dalej tam w każdym mieszkaniu jest ktośkto pracuje w tym zakładzie XD


@Eternit_z_azbestu ej to może tak będie z aszymi kredytami dzięki Jarusiowi i Jaszczombowi

@Topaz Wujek Staszek kupił to w 1996 raczej za 10-20 tys... co biorąc pod uwagę średnią krajową - 872PLN i stopy lombardowe/ redyskontowe w okolicach 25%- oznaczało, że Staszek nie był niezaradną pi...dą

to jest tak suche, że aż fajne, "fajne" w sensie straszne, nie stać mnie na nic, i nie jestem szczęśliwy, coś tutaj chyba nie działa jak powinno. Wiem ! może poczekam na jedzenie robaków, pewnie to mi poprawi humor.

Jak ktoś się łudzi że to tylko "lewaki" cisną do zamordyzmu to się myli, najlepszym sposobem aby wygrać zakład (osiągnąć cel) jest obstawienie obu zawodników, i tak lewacy jadą swoim torem ogłupiania ludzi przez nowomowę, a prawa strona konsekwentnie ogłupia i "wydaje" kasę czyniąc wszystko drogim, oba sposoby doprowadzą do tego samego. Zbierasz np. na działkę przez wiele lat z gówno wypłaty żeby kupić coś za 80-100tyś, i cyk = rok 2023, działka już kosztuje 289tyś (takie które są 10-20 minut drogi od centrum lub trochę więcej) i tak goni się znikający punkt.

@Falkor trzeba powiedzieć prosto, jesteśmy narodem niewolników, każdy pi⁎⁎⁎⁎li pod nosem, narzeka, niestety powtórki z akcji naszych rodziców czy dziadków nie będzie, nikt nie wychodzi na ulicę w sprawie wysokich cen paliw, wysokich cen energii, zamrożenia cen gazu na górce (wielkie xD), ceny mamy dawno jak bogata reszta europy, zarobki żałośnie niższe, no ale uj tam, ważne że dajo.

P.S. najgrosze jest to że idziesz na te wybory, i c⁎⁎j cię strzela, bo widzisz tłumy ludzi, ogromne kolejki przed lokalami wyborczymi, myślisz sobie "teraz k⁎⁎wa będzie ciekawie" no i c⁎⁎j, bo głosowało ledwo 45% a wygrali ci co mieli z tego z 28%, czyli połowa kraju poszła głosować a 1/4 wybrała rządzących, coś tu jest nie halo.

Kontynuując to i tak jeden chu kto wygrywa, bo nie ma dorosłej, nie bandyckiej alternatywy, nikt nie przedstawi planu bo się boi że obecni go zerżną i zabiorą im elektorat (jakby elektorat umiał myśleć logicznie to by nikogo nie wybrano) ... ehh.... gurwa.

@Topaz Nie lubię takich memów, bo większość ludzi kisiła się wtedy w ciasnych mieszkaniach w bloku i panowało ogromne bezrobocie.

Też taka fajna historia to jak za komuny mojej rodzinie ziemię zabrali, dziadek nie był partyjny to zbytnio dużo nie miał do gadania wtedy, developer w latach 2000 kupił za grosze od miasta, wybudował tam osiedle. Sprawa sądowa o tą ziemię trwała 25 lat. Finalnie sprawa wygrana, po odliczeniu kosztów itp. 15k Państwo raczyło oddać. Potem drugą posiadłość trzeba było sprzedać bo ojciec zachorował i akurat jego zabiegu NFZ nie refundowało.


A patrzę na większość moich znajomych to dostała mieszkanie od rodziców albo pomagają im w kredycie.


W tym kraju ludzie sobie nie zdają sprawy ale są tak naprawdę jedno niefortunne wydarzenie dzieli ich od stracenia wszystkiego.

@Mario_Puzon Był taki blog kiedyś "w domach z betonu" w którym przez parę lat autor produkował się że nieruchomości będą tanieć, robił wykresy, obliczenia. Parę lat temu przestali go prowadzić. Ciekawe, czy nadal wynajmują czy już kupili za gotówkę.

@Topaz Warto dodać że budowę wujek Staszek przypłacił załamaniem nerwowym, ciotce Wandzie było wtedy tak ciężko bo musiała iść do pracy by rodzinę utrzymać. Cudem się nie rozwiedli.

Zaloguj się aby komentować