#mechanikasamochodowa #klimatyzacja


Wiem że są tu spece od klimatyzacji, może mi ktoś powiedzieć co może powodować taki nalot w parowniku i zaworze rozprężnym? Mam teorię i ciekawi mnie czy pokryje się z Waszymi. Parownik może być tym zabity prawie na amen, trzeba płukać żeby się zrobił drożny. Nie wiem jak zdjęcie oddaje kolor ale to jest pomiędzy niebieskim a zielonym. W układzie nigdy nie było farbki UV, uprzedzam zanim ktoś mi powie że to farbka

93334d41-6878-4768-bf8e-62f79cd54643
5cbaefcb-5382-47e7-ac3f-318695b11b6e

Komentarze (21)

@Acrivec tak. Na rurkach miedzianych np w klimatyzacji w domu też takie coś występuje po zewnątrz rurki.

Z tym że coś zapchane to nigdy się nie spotkałem.

Jedynie w lodówkach potrafi się kapilara przytkać - wtedy azot i eter i przedmuchiwanie układu z jednej i z drugiej strony

@Hejto_nie_dziala chuja się na tym znam, ale sprawdziłbym jeszcze czy gdzieś nie była garażowa naprawa wykonywana. Zły spaw lub łączenie z nieodpowiednim metalem są często powodem robienia się ogniwa, wtedy korozja potrafi dewastować...

@plemnik_w_piwie wszystko na oryginalnych częściach, żadnych napraw nie było, chyba że naprawą nazwiesz wymianę oringów, tak to w całości rurki nowe lecą

@Hejto_nie_dziala nie, myślałem raczej o 'nieutoryzowanych zamiennikach'. W takim razie musiało coś być spieprzone raz. Wyczyszczenie wszystkiego pomoże, ale obawiam się że problem powroci, bo korozja ma to do siebie. Zwłaszcza, że raczej jest wyraźna przyczyną, bo nagar nawet na zdjęciu wygląda grubo.

A tak se myślę, może masz jakiś inny problem z elektryką niż samoczynne ogniwo. Może masz jakieś przebicie i ci leci elektroliza powoli.

@plemnik_w_piwie problem jest bardziej złożony, mamy coś takiego na setce wozów. Niedługo może odpalimy maszynę do płukania układów ale doraźnie próbujemy cokolwiek zdziałać. Osuszacze raz w roku wymieniane z przebiegu po prostu, nieraz w środku zimy

@Hejto_nie_dziala no to pytanie co łączy te samochody? Marka, model? Wspólny serwis od nabijania i konserwacji? Bo to systematyczna sprawa, jak wada fabryczna lub kiepski majster...

Zaloguj się aby komentować