McDonald's ma powód do zmartwień? Gigant z USA (Popeyes Louisiana Kitchen) wchodzi do Polski


W Polsce niebawem pojawi się kolejna sieć restauracji typu fast food. Pierwsze lokale powstaną już w 2023 roku. Niewątpliwie będzie to konkurencja dla firmy McDonald's, która w naszym kraju cieszy się bardzo dużą popularnością.

Komentarze (24)

@dywagacja U mnie na wiosce rozdrabniają cole wodą w McD. Jak to dostałam do picia to im to po prostu wylałam w kosz. XD W uj drogo, wszystko w tłuszczu w dodatku słone/pikantne nawet jak zaznaczysz że nie. Beka. Jedynie desery czekoladowe mieli względnie ok. Niech już wchodzi ta konkurencja to może im się standardy podniosą.

Szczerze mówiąc pierwszy raz o nich słyszę. Według wiki mają ponad 3000 punktów na świecie, więc d⁎⁎y nie urywa przy Maku, który ma ponad 300 w samej Polsce, a ok. 40000 na świecie.

Burger King, który jest o wiele większy też szału w Polsce nie zrobił i jakoś się dynamicznie nie rozwija. Ale pożyjemy-zobaczymy.

@dywagacja Burgerking niech cenami zejdzie do tych z kuponów z McD to będę może tam coś kupował. KFC też ma swoje kupony i na razie w miarę wyglądają, chociaż coraz gorzej, ale to teżwina tego, że z mięs to kurczaki najbardziej podrożały w ciągu roku.

@Miszcz_Joda whopper >>>>>> cokolwiek z mckwacza. Ja na szczęście mam BK obok roboty i domu, więc jak już trzeba fastfood ogarnąć, to się nie jest skazanym na makotekturę.


@jbc_wszystko jakich kuponów... Ostatnio mak nie ma żadnych sensownych kuponów a w BK cheeseburger za 5,5 i często w czwartki whopper 2za1


@Tchessio kfc przyda się konkurencja, bo ostatnio coraz gorsze też jest.

@jbc_wszystko dokładnie ile razy idę gdzieś indziej bo jak widzę cenę burger Kinga to od razu widać że nie warto. Mac była tani i miał dobre kupoby dlatego się rozkręcił

@dywagacja Pomijając jakość jedzenia (ostatecznie cmon, to jest fast food, czego się spodziewaliśmy?), McD jest przykładem doskonale zaprojektowanego biznesu. Wchodzisz do lokalu, a tam wszystko, każdy szczegół jest przemyślany i zoptymalizowany pod klienta. Ilość roboczogodzin psychologów i projektantów włożona w ich lokale i model biznesowy musi być porażająca.

W innych sieciówkach nie mam takiego odczucia, nie wspominając już o mniejszych lokalach, gdzie wszystko jest według widzimisię właściciela i nie ma nic wspólnego z projektowaniem podpartym badaniami.

Spoko że wchodzi jakaś alternatywa, będzie co testować . W Mc Donald's czasem jadam, bo może i szału nie ma, ale przynajmniej w miarę bezpieczny fastfood. W KFC musiałem niestety przestać bo mam jakieś rewolucje żołądkowe (drobne ale drażniące) i to bez znaczenia na lokal. Max do Krakowa wszedł niedawno i powiem że byłem miło zaskoczony (taki inny McD a mi tam w miarę smakuje), całkiem fajne frytki mają. Burger King mnie 2 razy zraził i odpuściłem (mimo że mam zniżki ze względu na to gdzie pracuję). A i tak najlepszy to chyba jednak Wietnamczyk/Chińczyk jak człowiek chce zjeść tanio i dobrze.

Zaloguj się aby komentować