Nie tylko na weselach, ale na każdej większej imprezie na Kaszubach jest sękacz. W mojej wiosce też robią, podobno jedne z lepszych (jakoś na razie nie miałem okazji sam zamawiać, ale te, które jadłem u rodziny i nie tylko rzekomo były przywiezione właśnie stąd).
Dobre ciasto, dość długo świeże, a jak już nieco przeschnie - z bitą śmietaną dalej daje radę.
Zaloguj się aby komentować