Mapa Geologiczna Polski - na poważnie
hejto.plPojawił się nam na portalu artykuł pod tytułem prawie jak powyżej ale niestety link prowadzi do treści które też można podsumować, że to prawie to co w tytule. Op wrzucił co tam znalazł w necie (bez urazy), a że strona coś tam pokazuje, bez legendy i opisu za to z dorysowanym dinozaurem? Ja mniej więcej się domyślam skąd oni to zaciągają ale postanowiłem wrzucić przyzwoite mapy geologiczne i napisać o nich cokolwiek bo wiem, że temat dla większości jest kompletnie obcy.
Zdecydowanie polecam czytanie na kompie, żeby przeglądać wygodnie portal mapowy. I jest dużo obrazków.
1. Mapy geologiczne pokazują to, co mamy pod stopami. Ich treść jest dosyć abstrakcyjna dla większości ludzi, kórzy stykają się z nimi po raz pierwszy. Skala barw nie przypomina tej z map fizycznych bo nie oddaje różnic wysokości terenu a mówi geologom jakiego wieku albo jakiego typu są utwory (skały) zaznaczone na mapie. Zaraz o tym powiemy więcej.
2. W Polsce instytucją, która z mocy prawa zajmuje się tworzeniem i udostępnianiem map geologicznych jest Państwowy Instytut Geologiczny. Nie że robi to najlepiej na świecie, a wiem że nie bo pracowałem tam naście lat, no ale kto robi dobrze. Ok, bo mnie pozwą za szkalowanie. Mapy są zrobione ok, z udostępnianiem materiałów różnie bywa bo trudno się odnaleźć w gąszczu baz i portali instytutu.
Efekty tej działalności można oglądać na specjalnym serwisie mapowym https://geologia.pgi.gov.pl/
W tytule artykułu jest obrazek ze strzałką gdzie należy kliknąć, żeby znaleźć się na takim ekranie jak poniżej:

Tutaj zobaczycie coś, co przypomina naszą mapę z poprzedniego znaleziska. Jeżeli odznaczycie checkboxa "Skorowidze..." to macie przed sobą mapę geologiczną Polski bez utworów kenozoiku. Czyli tego co było po dinozaurach. Taka mapa pokazuje główne elementy podłoża, tego co jest przykryte najczęściej jakimiś młodszymi utworami, i tego co stanowi o głównych jednostkach geologicznych naszego rejonu Europy.
Można włączyć legendę i tutaj wyjaśnia się co oznaczają kolory. W legendzie od najstarszych (na dole) do coraz młodszych pojawiają się nazwy wydzieleń jakimi geolodzy opisują utwory powstające w kolejnych epokach i okresach geologicznych. Zainteresowanych odsyłam do wiki pod hasło https://pl.wikipedia.org/wiki/Tabela_stratygraficzna
3. Od ogółu do szczegółu. Po pierwsze proponuję zmienić mapę.
Włączcie sobie warstwę jak na obrazku powyżej, pod trzema kropkami kryje się menu pozwalające ustawić przezroczystość tak, żeby była widoczna topografia. Jeżeli odznaczymy odpowiednie ptaszki będziemy mieli treść jak poprzednio tyle, że w większym zbliżeniu. Jak zobaczycie również legenda zmienia się na bardziej szczegółową.
No i teraz pytanie co tak na prawdę oznaczają te plamy. Są odwzorowaniem na powierzchni struktur kryjących się w głębi, pokazują ich zasięg i częściowo wzajemne relacje. Tak bardziej łopatologicznie: gdzie na powierzchni są skały określonego wieku. Dla pełni zrozumienia o czym mówimy potrzebny jest wam jednak przekrój:
Na poprzednim obrazu ustawiłem taki fragment mapy, dla którego znalazłem na szybko przekrój geologiczny. Czarna linia mniej więcej pokazuje jego przebieg. Teraz widzimy, że to filotelowe (trias) ku północnemu wschodowi wchodzi (po geologicznemu: zapada) pod utwory niebieskiego (jura) a całość podścielona (znowu trudne słowo) jest (przepraszam) paleozoikiem, który nie pokazuje się na powierzchni.
Jest na przekroju również trochę żółtego opisanego jako Ng i Q.
To są młodsze utwory i żeby je zobaczyć na mapie trzeba włączyć odpowiednie checkboxy:
4. Do tej pory oglądaliśmy mapę geologiczną odkrytą czyli taką, jakby usunąć z niej najwyższe piętra (utwory geologiczne). Używa się jej aby pokazać główne elementy budowy geologicznej regionu. Teraz mamy na ekranie mapę zakrytą czyli wszystko to co jest na powierzchni bez usuwania czegokolwiek. Znowu zmienia się legenda i pojawiają się nowe elementy objaśnień bo zmienia się charakter utworów. Po triasie i jurze (i kredzie) obszar, który oglądamy pokryty został utworami paleogenu i neogenu a na to wszystko nałożyły się utwory czwartorzędu, które w Polsce są w większości albo piachem i żwirem przyniesionym przez lodowiec albo piachem i żwirem zostawionym przez rzeki wypływające z lodowca. To dlatego używamy często map odkrytych bo chcemy zobaczyć co jest pod tym całym śmieciem
Zasięgi zlodowaceń są również na mapie i bardzo ładnie widoczne jest jak daleko sięgał lądolód kiedy oddalimy sobie trochę widok. Tak, w okresie największego zlodowacenia (tutaj San 1) lodowiec opierał się o Karpaty.

5. A czy można obejrzeć coś bardziej szczegółowego? A i owszem.
Do tej pory posługiwaliśmy się mapą o skali pół miliona. Podstawową mapą geologiczną jest w Polsce Szczegółowa Mapa Geologiczna Polski (SMGP) w skali 1 : 50 000.

Znów poklikamy w checkboxy i mamy szczegóły utworów geologicznych z dokładnością co do dzielnicy, ulicy i domu. Można sobie zobaczyć dokładnie swój adres. Jest nawet hałda usypana przez człowieka i zaznaczona tymi krateczkami jako utwory antropogeniczne.
I teraz najlepsze. SMGP opracowywane jest w arkuszach, każdy ma swój numer i nazwę. Trzeba trochę oddalić widok i zaznaczyć skorowidz map, dostaniemy informację na jakim arkuszu się znajdujemy. 
Poszczególne arkusze są udostępniane w formie cyfrowej i papierowej. Jak się do nich dobrać?
Teoretycznie jest strona Centralnej Bazy Danych Geologicznych ale konia z rzędem kto potrafi się tam odnaleźć. Pracowałem w PIG naście lat i nie umiem. Może dlatego mnie wylali
Ale jest przecież google, jeżeli raz trafimy na link do konkretnego arkusza https://baza.pgi.gov.pl/resources.html?type=map50&id=941 zobaczymy że wystarczy się bawić numerkiem na końcu i możemy dotrzeć bezpośrednio do materiałów. Interesuje nas skan mapy i objaśnienia.
W objaśnieniach są szczegóły budowy geologicznej, przekroje, bibliografia, można zajrzeć choćby dla zorientowania się jaka wiedza jest tam zebrana. Natomiast skan mapy wygląda tak:
To jest podstawowa mapa jaką tworzą geolodzy w terenie zbierając materiały poprzez włażenie w każdy wykop, wykrot, potok i dziurę w ziemi. Wykonując wiercenia, zbierając próbki, rysując profile i przekroje i kłócąc się z kolegami zza ściany i z innych jednostek badawczych.
Tu uwaga: te linki do bazy nie zawsze pokazują wszystkie arkusze. Niektóre są w ponownym opracowaniu i oficjalnie są zdjęte ze strony. Ale jeżeli dotrzecie do jakiegokolwiek https://bazadata.pgi.gov.pl/data/smgp/arkusze_skany/smgp0941.jpg to zobaczycie, że to jpg z numerkiem i ponownie można bawić się cyferkami w linku.
Na koniec moja chałupa:
Mieszkam nad potokiem na wydzieleniu nr 16 - czwartorzędowe piaski i żwiry wodnolodowcowe zlodowacenia południowopolskiego. Nie na arkuszu Gliwice
Jeżeli ktoś dotrwał do tego miejsca - gratuluję. Tylko liznęliśmy temat map geologicznych. Jak się uzbiera parę piorunów na krzyż, znaczy się że ktoś to czyta, wrzucę coś więcej bo sama historia jak geolodzy od kompletnego zera doszli do obecnego stanu wiedzy o budowie geologicznej jest fascynująca.
#geologia #przyroda #mapy
