Mam takie pytanie. W moim domu w mieszkaniu po babci jest sporo antyków i rupieci. Nie znam się kompletnie na tym, ale znalazłem obraz tego gościa: https://de.wikipedia.org/wiki/Erich_A._Klauck


Namalowany w 1934 roku. Mój dziadek miał hopla na punkcie skupowania takich rzeczy jeszcze za komuny i pewnie na lewo. Jego siostra wyszła za Niemca , który był artystą z Opery, więc też miał tam jakieś kontakty.


Chat GPT podpowiedział, że obrazy w/w niemieckiego artysty (Adolf, hehe) w 2019 były sprzedawane na aukcji za 400-3000 USD. Poza tym są jeszcze jakieś inne cuda. Kilkanaście obrazów i sporo antycznych gratów.


Tak czy siak trzeba będzie w swoim czasie się tego pozbyć pod remont lub schować z sentymentu na strych, tylko po co. Wołać antykwariusza czy co?


Nie wiem jak to tagować #antyki #zabytki #pytanie #starocie #obrazy #historia#pytaniedoeksperta #przemyslenia #pieniadze

Komentarze (6)

@Lopez_ pfff. 25 tys. ojro. jaaasne. Blond Adolf nastukał 1400 obrazów. Nie miał własnego stylu. Kopie, jeden obrazek wielu wersjach - bo zażarł temat. Powodzenia. Widzę, że tu nie o szacunek dla przodków idzie, a o ordynarny skok na kasę.

@Lopez_ czy co? Nasze rady będą kompletnie od czapy. To nie naprawa zawieszenia w oplu. Nie ma jednej właściwej receptury postępowania. Nawet tego Klaucka nie pokazałeś, choć to nikt poszukiwany.

Zaloguj się aby komentować