mam straszny problem z uzależnieniem od telefonu laptopa ehh serio i tak mi życie ucieka i mam znowu problem z objadaniem się to przytyłem 4 kilo i żre słodycze. dla mnie wdayje się nie możliwe żyć bez technologi laptopa/telefonu co miałbym robić? serio móźg mi to rozwala. Jestem z tego pokolenia że jak byłem mały ogdałem bajki na kompie brata. Ma ktoś podobny problem może poproszę mamę o pomoc czy coś #przegryw

Komentarze (6)

dradrian_zwierachs

Nałóg dopaminowy. Sprzedaj lapka i smartfon. Kup sobie cegłę starego typu, a za resztę hajsu kup sobie rower, klocki, książkę czy cokolwiek analogowego w czym czujesz zainteresowanie i będzie dawało Ci tą dopaminę z innego kierunku. Z cukrem będzie gorzej, zaprzyj się i nie kupuj cuksów i czegokolwiek z cukrem, a owoce. Fruktoza nie jest może jakaś super zdrowa, ale to niemal jak metadon dla wjebanych w heroinę.

Pluszowykalafior

no niesety muszę mieć lapka bo piszę w tym roku maturę ale może spróbuje się odciąć np na jeden dzień np środa np i zobaczyć co będzie ale pewnie dostane pierdolca ale przynajmnie wyłaczyć interner lepsze będzei dla mnie granie w gierki niż oglądanie filmików na yt przynajmnie dobre to że ostatnio odistalowałem tiktoka

mehdnpl

@Pluszowykalafior nie potrzebujesz laptopa do matury az tak jak myslisz, podrukuj sobie rzeczy, wez ksiazki, zaloz segregator z notatkami. cale pokolenia sie tak uczyły, dałbyś radę, tylko musisz zechcieć.

całe życie przed tobą i jak sie nie weźmiesz teraz to za 5 lat bedziesz sie zastanawiał gdzie te 5 lat uciekło

konrad1

powodzenia, uważaj na to bo można się wjebać, dorzuć jakiś ruch fizyczny, na początek nawet spacery tylko zostawiaj telefon w domciu

5tgbnhy6

zamiast metody kija i silowego odcinania sie od kompa moze lepiej znalezc sobie jakies analogowe zajecie, ktore bedzie na tyle atrakcyjne zebys po prostu wolal je robic niz scrollowac neta. a pierwszym malym kroczkiem moze byc robienie czegos kreatywnego na kompie

Kaligula_Minus

@Pluszowykalafior mam coś w tym stylu, jestem millenialsem zachlysnietym łatwym dostępem do informacji, telefon sprawdzam nawet jak nie wydaje dźwięków wiadomości. Jak mi się nudzi odrazu telefon w łapy. Ostatnio zaczęłam wracać do starych miłości: puzzle, książki, gry planszowe. Jak siadłam do puzzli to praktycznie nie tknelam smartfona. Widzę, że to pomaga. Odkryłam, że Moj mózg potrzebuje mieć zajęcie i okazuje się że nie musi mu go zapewniać telefon. Musisz sobie posprawdzać co ci pasuje: ruch, spacer, może tak jak u mnie - planszowki puzzle. Kolega np. ptaszki w lesie fotografuje. Trzymam kciuki, żebyś coś znalazł dla siebie bo wiem, jakie to męczące.

Zaloguj się aby komentować