Mam sobie psa najwyraźniej pasterskiego. No i ktoś przyszedł wypasać owce na polu obok nas, a psu nie tylko odwaliło, co odjebało na całego. Od pół godziny chodzi i wyje na te jebane owce XD j⁎⁎⁎na krąży od drzwi do drzwi i piłuje mordę jakby od tego miało zależeć jej życie :v


Tu próbka jej recitalu.


#fiflak #pokazpsa

Komentarze (7)

Pasterskie chyba nie szczekają na owce. Z tego co widziałem, one instynktownie wiedzą jak się ustawić, żeby kierować stadem.

A przynajmniej miałem psa pasterskiego (owczarek szkocki collie), nie był do tego szkolony, a skubany wiedział jak się ustawić, by kury przeszły do kurnika a nie na boki xD

Zaloguj się aby komentować