Mam pytanie do osób robiących zakupy, kochających lub walących konia do #lidl Czy uważacie za uczciwe, że musicie aktywować jakieś śmieszne kupony w aplikacji, bo samo odbicie karty w kasie nie wystarczy? Zarabianie dodatkowo na kimś, kto zapomni aktywować kupon lub po prostu nie jest świadomy akcji promocyjnej jest fair? Czy tylko jeśli robi to Niemiec, kiedy zaśpiewa jak sobota to tylko do lidla parking ram pam pam. Lub Francuz, bo w #carrefour jest chyba podobna chora apka.

#pytanie #triggered

Komentarze (11)

Tak ma być. Ucz się zakupy robić


Też mnie to wkrwia, ale nie dlatego, że mi tani śledź nie wchodzi, a dlatego, że stare dziady potem blokują kasę, żeby rozpykać to niemieckie sudoku.

rzadko korzystam z kuponów. ale fakt jest to chore że mając aplikacje wymagają klikania w kupony .

Ale przynajmniej jest parking ram pam pam

@hist4min4 nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale w sumie racja, kompletnie bez sensu jest to że nie mogą się same te kupony aktywować

To był mój pierwszy zarzut wobec tej aplikacji. Jednak wśród znajomych mało kto podzielał moją irytację lidlowymi kuponami. Może to jakiś trend w niemieckich aplikacjach, bo w apce Rossmanna też trzeba specjalnie aktywować kupony. Dodatkowo mam wrażenie, że kupony nie są "na wierzchu" i trzeba się przeklikać przez apke/ konto klienta Szczerze mówiąc nie przychodzi mi do głowy sklep, którego aplikację warto mieć - rabaty są niskie, punkty mało wartościowe

@hist4min4 apka polskiego Orlenu działa podobnie. Ostatnio babka na kasie próbowała mi wytłumaczyć co mam tam poklikać, ale olałem temat

@hist4min4 Wydaje mi się, że większość sklepów tak ma - na pewno jest tak na BP, Auchan, Leclerc.
Do Lidla akurat nie chadzam.
Najczęściej odwiedzam Auchan i identycznie jest, że część promocji jest ogólna dla wszystkich, część jest dla posiadaczy karty, a część trzeba aktywować w apce. Rzadko korzystam z tych kuponów, które trzeba aktywować, bo rzadko tą ich apkę otwieram. Kartę mam dodaną do portfela google i stamtąd skanuję tylko kod kreskowy, żeby 1.5% wydanej kasy wpadło do skarbonki.
Patologią to są te w biedronce, gdzie trzeba (można) wirtualną zdrapkę zdrapywać, albo trzepać telefonem, żeby się jakaś promocja wylosowała.

@hist4min4 Moim zdaniem są 2 powody. Pierwszy to ludzie którzy robią spore zakupy na cudze numery telefonów np ktoś kto Ci wynajął mieszkanie na wakacjach (czytałem o jakiś noclegach w górach, że używali tych numerów w aplikacji biedronki by wykupić promocyjne artykuły na swoich gości). Gdy musisz aktywować kupon to nic im nie da Twój numer telefonu. Drugi to pewnie marketingowy bo by aktywować kupon przeczytasz pozostałe i może zdecydujesz się na zakup.

Czy uważacie za uczciwe

XDD nie to nie uczciwie, #oszukujo

kupony mają sens bo nie zawszę chcę skorzystać z promocji przy pierwszej okazji, czasem zostawiam kupon na czas kiedy będę kupował więcej sztuk danego produktu #cebuladeals

@pfu popatrz co by to było, gdyby obniżona cena działała za każdym razem. Ale to już przechodzimy z tematu aktywowania kuponów do promocji na X produktów przy zakupie za Y PLN i Z sztuk na paragon

Zaloguj się aby komentować