Mam ocieplany wełna strop w domku parterowym i w niektórych miejscach, po obwodzie, brakuje docieplenia w szczelinach pomiedzy belką a murem. Myślałem by napchać tam wełny, ale może lepiej tam napsiukać pianki PUR np. Polynor. Wydaje się, że ładnie by wypełniła te szczeliny likwidując mostki. Dobrze kombinuje? Później na ścianę, od wewnątrz, myślałem o przyklejeniu stryropianu na wysokość jednego arkusza.

#budownictwo #remontujzhejto

ed8b6fcc-d03b-40f7-b3f4-e3cfdfb8f8f1

Komentarze (9)

@galencjusz myślę, że piana nawet lepsza bo trudno będzie ci upchnąć wełnę bez skompresowania jej, a zgnieciona wełna traci swoje właściwości w sporym stopniu.

Tylko uzyłbym jakiejś piany niskoprężnej chociaż to do twojej decyzji bo nie wiem jak to wygląda, czy co tej dechy nie powygina.

@AdelbertVonBimberstein masz namyśli, że powygina te belki stropowe? Powinno chyba wszystko za co dużo pójść górą, gdzie nie będzie oporu.

Myślałem o tych piankach do ociepleń, nie tych takich klasycznych montażowych. Chyba, że różnica niewielka w tym wypadku i różnica w koszcie nie warta dopłaty do tych spec pianek

@Heheszki to nie jest strop „użytkowy”, tylko od strony nieużytkowego poddasza. To nie dylatacja w rozumieniu szczeliny ściana-podłoga, więc to raczej nie w tym wypadku

@galencjusz przerwa konstrukcyjna+drzewo. Na pewno będzie pracować. Zwykła piana jest sztywna, odkleja się, kruszy i pęka. Można zobaczyć na stolarce, przy stanie zamknietym pozostawionym samemu sobie przez kilka lat.

@Heheszki podoba mi się to flexifoam, widzę, że jest nawet tańszy niż te pianki Polynor, a może faktycznie zapewni jakąś elastyczność

Zaloguj się aby komentować