Małe przypomnienie jak zaczynał się kryzys zbożowy w 2022.
"prezes PiS odnosi się m.in. do wypowiedzi szefa Platformy Obywatelskiej, Donalda Tuska, dotyczącej transportu ukraińskiego zboża.
Lider PO powiedział, że część ukraińskiego zboża, które ma być transportowane przez Polskę m.in. do krajów Afryki Północnej, może pozostać w naszym kraju i może być taniej sprzedawana, co będzie niekorzystne dla polskich rolników.
- Nie zaskakuje mnie to. (..) zawsze, gdy w grę wchodzi żywotny interes Polski, Tusk jest przeciw. Bardzo często wówczas jego punkt widzenia jest zbieżny z rosyjską propagandą. Tak jest i tym razem. Ważne jednak, by nasi rolnicy wiedzieli, że to zboże nie jest dla nich żadnym zagrożeniem."
