@A_I nie załatwi, bo @BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta jest po pewnym wydarzeniu fabularnym, które nastawia przeciw niemu górną część zamku i nie ma tam odwrotu. A zdobycie tej zbroi przed tym momentem ponoć jest już zablokowane przez devów, bo to ważna część misji od Xardasa w 5 lub 6 rozdziale i cutscenki chyba z 3. Tu nie ma prostego wyjścia, jak przekupienie strażnika. Chyba że jest jakaś opcja dla byłego członka starego obozu.
Ano i warto dodać, że nawet jakby to ulepszanie zbroi z rudy działało, w co wątpię, to podejrzewam, że masz pod to złą frakcję. Stone (kowal z górnego zamku) nie ma żadnych opcji do wyboru, jak jest się najemnikiem.
Na dobrą sprawę możesz już teraz polecieć do Gomeza i mu zabrać tę zbroję z rudy. Oni powinni zginąć z rąk Beziego i nie mają już nic do roboty w fabule. Wejdziesz tam na 2 sposoby. Przez tą chatę co Milten do niej z tobą uciekł (przemiana w chrząszcza) lub w starej wieży Xardasa jest teleport do zamku.
Wczoraj skończyłem grę i chyba miałem tak z 90% tych najlepszych przedmiotów, broni i amuletów, a i tak ta świątynia to jakaś rzeźnia, jak się nie minmaksuje. Większość czarów jest zbyt wolna do walki z tymi orkami świątynnymi. Dobiłem do 4 kręgu, bo bałem się jakiegoś soft locka, gdybym wbił w magię za dużo punktów i chyba słusznie, bo magia dosłownie bugowała walki z bossami. Ostatni jest tak ..., że gdybym nie miał dobrego miecza i siły na 105, to za ciul bym go nie pokonał. Typ ma ataki tak szybkie, że nawet mieczem padłem po sekundach bezruchu. Przywołuje jakieś ręce z ziemi, co lecą za tobą i jak cię złapią, to giniesz w 4 sekundy, a typ ma ataki dystansowe co ubijają tak z 35% życia przy trafieniu, nie wspominając o obszarowych. Arena wielkości może połowy areny w starym obozie. Myślałem, że .... wczoraj widząc tę samą cutscenkę z 15 razy. Jedyna opcja dla maga to przywołanie, ale... Typ nie chce wejść na arenę, jak przywołasz coś przed rozpoczęciem walki, a w trakcie nie zdążysz.
Od czasu tej świątyni ta gra stała się wkurzająca głównie. Jakby poziom trudności skoczył w porąbany sposób, a że nie ma tu dobrego sposobu na leczenie, to kończy się na oglądaniu Beziego pijącego zbyt małe mikstury co kilka orków.
Różnica między full najemnikiem, a pełzaczami jest minimalna na korzyść pełzaczy. Nie ma sensu biegać do Torlofa jak Wolf już ci ją dał. Bodaj 3 punkty do większości statystyki więcej.