@SonyKrokiet ummm, nie jest problemem samochód, a kierowca. Sam kiedyś jeździłem 80 licznikowe czyli koło 75 gps, ale znudziło mi się bycie wyprzedzanym przez tiry. Teraz rzadko się z nimi spotykam, bo gniotę trochę mocniej geja i lecimy 88-92 według gps. To zapewnia jeszcze komfort głośności, ale wystarczającą prędkość do bycia prawie permanentnie między tirami. Jak już się jakiś zdarzy, to ja wyprzedzam, a nie mnie
Manianę można odwalać w końcu czymkolwiek (im więcej mocy tym większe względne umiejętności kierowcy). Widziałem raz pieszego na S8, byli chyba też cykliści.
Zaloguj się aby komentować