Ludzie, proszę sprzątajcie po swoich pieskach! Niecały rok temu zdecydowałem się na pierwszego psiaka w swoim dorosłym życi (wcześniej miałem jako dziecko psa w domu rodzinnym) i nie wyobrażam sobie spaceru bez woreczków.

Niestety, ale przez ostatnie 2 tygodnie spaceru po parku wszedłem jakieś 5 razy w gówno xD Buty zimowe z wypustkami, więc niestety ale na tarasie było szorowanie tego nad miską z wodą i mydłem i czyszczenie patyczkiem do uszu. I tak za każdym razem. W końcu kupiłem bardzo długą smycz, co dla szczeniaka beagle poza lasem też nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem (trzeba być mega czujnym), zwłaszcza że X psów w okolicy, ale po prostu wchodzenie wgłąb trawnika jest jak przeprawa po polu miniowym :D

Jeszcze niedawno chwaliłem ludzi, że dziś po psie to sprząta prawie każdy, bo jeszcze 10-15 lat temu sprzedaż woreczków na kupę pewnie szorowała po dnie, bo ludzie nie sprzątali, ale chyba jednak się myliłem. W parku na trawniku gówno jest co drugi metr. Po ciemku po prostu łatwo się władować.

#psy #gownowpis #przemyslenia

Komentarze (4)

@Lopez_ część będzie sprzątać a niestety masa podejdzie do tego, oj tam to tylko 1 kupa... szkoda, że tych os to jest X, potem wszystko zasrane. Ehh i tak to się żyje w tej Polszy.

@Lopez_ Makabra. Raz szukałem woreczka w śmieciach, bo zapomniałem z domu, a nie przyszło mi do głowy zostawiać towar na trawniku. I co z tego... Trawniki są tak zasrane, że aż się słabo robi. Chodząc z psem pomiędzy blokami czułem się jak na polu minowym. Kiedyś znajoma mi powiedziała że jak jest kiepska pogoda, to ona po prostu psa wypuszcza z klatki i czeka, pies zrobi swoje i wraca. Na mój komentarz czemu nie sprząta gówien jak normalny człowiek to powiedziała że nikt nie sprząta. Oburzyła się jak jej powiedziałem że ja i wiele osób sprząta, i niech nie kładzie normalnych ludzi na jednej półce z syfiarzami.

Ja po zmroku chodzę na spacer z latarką właśnie po to żeby nie wejść na minę

Osobiście chętnie bym u nas widział rozwiązanie z innych krajów z obowiązkowym paszportem DNA dla każdego psa.

W Béziers na południu Francji, rusza program, który ma rozwiązać problem psich kup pozostawianych na chodnikach. Zgodnie z zarządzeniem władz miasta każdy pies będzie musiał mieć paszport DNA. Stworzona w ten sposób baza danych pozwoli zidentyfikować, kto nie sprząta po swoim pupilu. Odchody zebrane przez służby miejskie będą badane, a właściciele zwierząt karani mandatami.

Zaloguj się aby komentować