Lubię tę grupę ludzi, którzy całą swoją osobowość opierają na byciu odwrotnymi w stosunku do tego, co robią osoby, których nie lubią.
W liceum pamiętam, że był taki Gaweł. Tak bardzo nienawidzi wegan, że ciągu roku doszedł do wniosku, że zupełne przeciwieństwo weganizmu jest drogą do utarcia nosa lewakom i wciągnął się w dietę Kwaśniewskiego, opartą praktycznie, tylko tłuszczu i mięsie. Np. na śniadanie jadł kostkę masła.
To był moment, kiedy stracił ostatnich znajomych, bo wokół niego unosił się charakterystyczny odór, który potęgował fakt, że też mył się tylko wodą, bo przeczytał, że chemia niszczy skórę.
Później dowiedziałem się, że po paru latach miał poważne problemy zdrowotne z powodu tej diety.
#heheszki #polityka
