Lubię przyczepki samochodowe
Kojarzą mi się z czymś miłym, najczęściej służą do przewozu jakiś fantów, ktoś coś kupił, ktoś się przeprowadza, ktoś jedzie sprzedać złom, ogólnie raczej mile sytuację
#motoryzacja

Lubię przyczepki samochodowe
Kojarzą mi się z czymś miłym, najczęściej służą do przewozu jakiś fantów, ktoś coś kupił, ktoś się przeprowadza, ktoś jedzie sprzedać złom, ogólnie raczej mile sytuację
#motoryzacja

Mi nie kojarzą się z niczym miłym, bo jak jechałem autem po zmroku to w aucie przede mną z przyczepą w jednej wystrzeliła opona i mi auto uszkodziła (zderzak i dolna pokrywa silnika). Przez ponad pół roku kombinowałem aby uzyskać naprawę z ubezpieczenia "sprawcy" na podstawie nagrania z wideorejestratora, bo przyczepka miała lewe papiery (ja inną przyczepędwuosiową) a nie mogłem odczytać tablic samochodu. Dałem RAWa policji, ale czekałem i czekałem, 2x dzwoniłem z pytaniem jak sprawa i nic... W końcu po wielu próbach i błędach z jednym wykopowiczem chyba z 8 klatek z odszukaniem, deblurowaniem kierunkowym itp. uzyskaliśmy tablicę pojazd-matki sami. Dałem to info policji (no bo sprawa otwarta to niech zamkną) i jeszcze czekałem z 2 miesiące na odpowiedź. A ja cały czas jeździłem z podwieszoną dolną klapą silnika (albo to co z niej zostało) na lince bagażnikowej. Chociaż taki plus, że trzymało się lepiej jak patola socjalu, a finalna naprawa była w ASO i śladu nie ma najmniejszego. Niemniej od tej pory mam uraz jechać za przyczepami.
Trochę tak jak za ciężarówkami z belami z drewnem widząc filmiki jak te bele się odczepiają. Ze mną tam wuj, ale auta szkoda ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować