Komentarze (11)

Znajomy mi kiedyś pokazywał fotki ze Szwecji, tam też kupa takich fur gdzieś sobie zarasta w lesie. Niektóre nawet z dokumentami w środku.

@Ziutson Zaczynam myśleć, że to jakaś skandynawska tradycja. Znajomy kiedyś "pochwalił" się, że pojechali jakimś trupem do Norwegii, który się rozkraczył na miejscu. Wepchnęli go gdzieś w las i zostawili.

@BlackFoo pewnie tak Kiedyś puszczali konie do lasu na wolność, a teraz samochody xD tylko nie podumali trochę że samochody to jednak nie konie.

@BlackFoo Nie wiem jak w Szwecji i FInlandii ale w Norwegii kiedyś było takie głupie prawo że złomowanie aut było bardzo drogie więc ludzie porzucali fury w lasach, zrzucali do morza/jeziora itp. Więc podejrzewam że takie mniej więcej powody mogły wystąpić

Jest silnik w środku? Wygląda na to, że można iść, zabrać i na złom, albo jeśli zabytkowe auta to można części powyciągać i sprzedawać. Pewnie mało Polaków o tym wie.

@JakTamCoTam Nie radzę. W Skandynawii przeważająca część lasów jest prywatna (90%?). A swoją własność traktują poważnie. Dziadek wywalił w krzaki, więc tam ma stać. Nawet jeśli to taki trup. Wygrzebując złom z takich samochodów czy opuszczonych ruin można sobie narobić kłopotów z prawem.

@OrestesGaolin Tu można zaobserwować mentalność Polaka (i innych narodów spod sowieckiego buta) - "Stoi to rozkradane"

Zaloguj się aby komentować