Komentarze (5)

@ciszej wcześniej nie czytałem i całkiem całkiem, połowa podczas lotu poszła plus drzemka i muzyki godzinka.

Ostatnio podczas urlopu męczyłem Metro Glukhovskiego i to była tragedia. Historia ujdzie, ale opisy mnie usypiały.

@conradowl też wzięłam ją do samolotu - o dziwo wciągnęła pomimo mojego średniego zamiłowania do opowiadań.

Metro kiedyś czytałam, ale również nie podeszło

Zaloguj się aby komentować