#lata90 #hejto30plus #hejto40plus #nostalgia #preczzmitologizacjalat90

Osiedle, bloki, ulica, te miejsca wychowywały setki tysięcy dzieciaków w latach 80. i 90. Było jakoś fajnej? Niby tak, ale nie do końca. Z jednej strony z moich wspomnień wyłania się grupa kolegów, swego rodzaju społeczność mieszkańców, ganianie po podwórku... z drugiej strony, gdy w zimie 1988 roku niebieski Żuk przywiózł nasze meble do nowego mieszkania, to co zobaczyliśmy było jednym wielkim placem budowy. Na osiedlu stały dwa bloki z pięciu, które miały powstać. Wszędzie walały się deski, rury, jakieś kable inne śmieci. Do osiedla nie było drogi dojazdowej. Wczesną wiosną wszyscy grzęźli w błocie. Osiedlem od razu zaczęły rządzić dzieciaki. Były zabawy w wykopach, chodzenie "na górki" czyli pobliski teren starego sadu, gdzie wysypywano ziemię po wykopywaniu fundamentów z drugiej strony starsze chłopaki goniły nas, wtedy 6-8 letnich maluchów, a w wykopie można było spotkać przysypiającego, upojonego alkoholem robotnika i usłyszeć "wypie...j gówniarzu", Cyganie kradli na potęgę co się dało. Do dziś pamiętam, jak weszli nam do domu licząc chyba, że nikogo nie ma. Jak nie miałeś pod ręką flaszki, to z tzw. fachowcami nic nie załatwiłeś. Przez prawie dwa lata nie mieliśmy telefonu bo nie podłączono jeszcze linii, nie było kablówki, bo jeszcze nie powstała, a do szkoły szło się przez ulicę rozjeżdżoną kołami Kamazów i Starów.

e07d0f22-9079-4b35-8720-c39fc2d06774

Komentarze (11)

a w wykopie można było spotkać przysypiającego, upojonego alkoholem robotnika

Tu zmienić z "w" na "na" i dalej wszystko się będzie zgadzać. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Ale po wpisie wnioskuję, że to były Alternatywy 4? W sumie praktycznie wszystko się zgadza oprócz okresu.

Przez dwa lata nie mieliśmy telefonu 😂😂😂 Nam na wsi założono tak koło 2002 roku. Jakoś żyliśmy bez tych wygód 😂 Ty musiałeś mieć naprawdę traumatyczne dzieciństwo 🤦🏻

@WatluszPierwszy i to jest to słynne "kiedyś to było lepiej", nabożnie powtarzane przez starych, którzy ten gnój pamiętają i założyli sobie okulary nostalgii jak tylko z tego się wynieśli i poprawiła się ich jakość życia.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Ja nie wiem o co chodzi. Wychowywałem się w latach 90. Na wsi ale takiej przemysłowej, bez rolnictwa, koło dużych ośrodków pracy. Lata 80 i 90. Owszem było skromnie, ale czytając ten tag odnoszę wrażenie że wszędzie poza nami była patologia. Nas nikt nie bił, nie prześladywał, nauczycieli miałem spoko, klasę zajefajną. Jednego przyjaciela z którym broilismy i dorastaliśmy razem w każdą wolną chwilę. Była ekipa parę dziewczyn i nas paru z najbliższych ulic, zgrana paczka, bez obrabiania dupy i dram. Owszem może i miałem tylko piłkę, kolarzówkę, czytałem masę książek bo biblioteka była na wsi. Rodzice dbali jak umieli najbardziej i mieli czas, bo obydwoje pracowali na zmiany. Dwójka rodzeństwa. Było inaczej, ale nie uważam tego za coś złego. Że miałem mniej od innych? Że było skromnie? Kurde, patrząc na dzisiejsze relacje między ludźmi to moje doświadczenia z dorastania były o niebo lepsze.

@pawel-4 ja też się wychowałem w kochającej się rodzinie, bez przemocy, alkoholu itd. Miałem kumpli, fajne relacje z nimi. Jednak, jak patrzę całościowo na te czasy, to obraz mam nieco inny. Było wysokie bezrobocie, wskaźnik tzw. drobnej przestępczości szybował w górę, alkohol był wszechobecny a statystki śmierci z przedawkowania dragów były zatrważające. Dziś napisałem sporo o siebie, ale do wcześniejszych wpisów robiłem mały research m.in. na stronach policji, GUS itd. i nie było kolorowo.

@WatluszPierwszy Dostać telefon w 1990 roku? Gratulacje, rodzice musieli być wysoko w hierarchii społecznej. Z moich wspomnień to poza niekończącym się placem budowy doszło jeszcze kopanie rur ciepłowniczych. Było to na linii starach grobów, więc dzieciaki bawiły się szkieletami zmarłych. Jeden wziął sobie czaskę na sznurek i kręcił wokół siebie - niezapomniany widok... Ówczesna władza za bardzo się tym nie przejmowała.

Zaloguj się aby komentować