Dyskusja użytkownika AdelbertVonBimberstein
Lata nie wąchałem oryginalnego farenhujta. Pamiętam moje pierwsze spotkanie z nim gdzieś na przełomie 2007/2008 i wiem, że zauroczył mnie totalnie. Dopiero, dużo później przebił go w tym uczuciu Bond Tytoń Whisky Cedr elegancki zapach , ale nie o tym miała być opowieść.
Jako bidak przez lata szukałem zamiennika i długo leżał mi potem LaRive Hitfire, moim zdaniem naprawdę dobry klon- o dużo mniejszej trwałości jednak- tego starego Farenhujta... No właśnie, starego.
Dopadłem flakon ostatnio na lotnisku
Psik psik psik psik psik psik psik psik psik psik psik (bo za darmo) i chciałem jeszcze raz psik, ale zaraz...
Co to KURŁA jest?! Jak można było tak zmasakrować zapach moich nastoletnich lat? (Adidasy, strejty i axy litościwe pominę.)
#zalesie #perfumy


