Pewnie dostanie jakieś fistaszki a nie karę znając polskie sądy. Moim marzeniem jest to żeby nasze prawo kiedyś zaadaptowało ideę zabójstwa trzeciego stopnia. Wtedy skończyłoby się 3,14lenie "jadę szybko, ale bezpiecznie".
Dla wyjaśnienia - w większości stanów są dwa stopnie zabójstwa: pierwszego stopnia to odpowiednik naszego zabójstwa z zamiarem bezpośrednim i drugiego stopnia, które jest odpowiednikiem zabójstwa z zamiarem ewentualnym. W trzech stanach (Florydzie, Pensylwanii i Minnesocie) wprowadzono trzeci stopień zabójstwa które mieści się pomiędzy drugim stopniem a nieumyślnym spowodowaniem śmierci.
W praktyce działa to tak, że jeśli ktoś świadomie doprowadza do sytuacji niebezpiecznej, np. blokuje wyjścia ewakuacyjne (pozdro Biedra), wywołuje fałszywe alarmy czy rażąco łamie przepisy drogowe i w wyniku tego ktoś traci życie to jest to traktowane jako zabójstwo trzeciego stopnia i nie ma mowy o nieumyślności.