Kurdebalans.

W ten weekend robiłem na ukośnicy, ze szlifierką, z pilarką spalinową no generalnie z urządzeniami, które mogą norobic szkód - rozwaliłem palec... nożem stołowym.

Pojechałem na SOR, bo niestety, ale rana była fest głęboka.

W26 - ciekawe jak wiele pacjentów się zgłasza z raną od szpady

Kurtyna.

#gownowpis

65b55e2a-311c-4908-81a5-711d796dbb70
#nsfw
510dd6b3-809c-40cd-a2c1-67a0545bb79b
#nsfw

Komentarze (9)

@AdelbertVonBimberstein chciałbym poznać te historie

Ale generalnie - zawsze BHP na 100% a ja rozwaliłem rękę na wyciąganiu plastikowego elementu z zabawki

W26 - ciekawe jak wiele pacjentów się zgłasza z raną od szpady

@Vekh Szpadą nie miałem, ale miałem raz rozcięty palec od miecza dwuręcznego. Co prawda tępego (federa), ale jak dobrze trafisz, to nawet tępym przetniesz. Z jeszcze bardziej absurdalnych historii - jedna znajoma raz rozcięła kolesiowi czoło tzw. pluszakiem (picrel).

5abb1430-43d3-4df0-a94e-ee6d69063b55

@LondoMollari tym to idzie palce połamać. XD

A półtorakiem kiedyś dostałem lufę w udo to myślałem, że mi kość pękła. Pięknie się zaczerniło a wgniecenie na pół centymetra w mięśniu miałem przez pół roku. Dobrze, że tłuszcz zamortyzował uderzenie.

tym to idzie palce połamać. XD

@AdelbertVonBimberstein Cóż, jak ktoś łapie uderzenia na palce, a nie na jelec, to jego sprawa. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)


A półtorakiem kiedyś dostałem lufę w udo to myślałem, że mi kość pękła.

To dobra lekcja, żeby kontrolować nogi. Ja na początku nauki zaliczyłem lekcję pod tytułem "nic tak nie uczy pracy dystansem, jak oberwanie federem w łokieć."

@Vekh klasyka u mnie. Cały dzień w warsztacie, piły, dłuta, szlifierki, wiertarki - nic. Potem w domu się zatnę kartką papieru czy miarą zwijaną tak że przez tydzień z plastrami chodzę.

Zaloguj się aby komentować