Kurde, myślałem że to już standard w autach, że jak wciśniesz hamulec to auto ignoruje pedał gazu. Już w skodzie z 2007 to miałem, a tu się okazuje, że czteroletni autobus takiej funkcji nie ma xD
Objawy bardziej pasują mi do rozbieganego diesla niż na awarię oedalu przyspieszenia
Według naszych nieoficjalnych ustaleń w autobusiezawiódł "nadajnik pedału przyspieszania".W wyniki błędu elektronicznego czujnika położenia pedału gazu, do sterownika silnika był wysyłany sygnał, że kierowca przez cały czas trzyma wciśnięty pedał gazu. - Gdyby doszło do awarii hamulców, autobus zatrzymałby się po zderzeniu z pierwszymi samochodami - wyjaśnia nasz rozmówca z Miejskich Zakładów Autobusowych, który na miejscu wypadku sprawdzał wrak autobusu. - Kierowca nogą wciskał hamulec, ale przy dużej mocy silnika, autobus nie chciał się zatrzymać, dlatego mógł to zinterpretować jako awarię hamulca - dodaje.
@sireplama być może skrzynia nie pozwala na przełączenie na N gdy silnik podaje moment obrotowy. Mógł też być zajęty panikowaniem. Albo po prostu pomimo wymuszenia przełączenia nie jest e stanie tego zrobić pod obciążeniem.
@Felonious_Gru kierowcy autobusów nie używają tego pedała na lewo od gazu, bo to tylko nieefektywne zarządzanie własnymi oszczędnościami, dlatego jak się wydarzyła sytuacja awaryjnego hamulcowania to chłop nie wiedział co tam wciskać pod fajerą BTW to mógł retargierem hamować, tak jak uczą na każdej szkole nauki jazdy (a w atobusach hamulec górski jest naprawdę silny)
@Felonious_Gru wait, ale w samochodach i cięższych pojazdach hamulce są znacznie silniejsze od silnika, wciśnięty pedał do deski czy rozbieganego diesla, hamulce powinny to normalnie zatrzymać przed jakimkolwiek zderzeniem
@Felonious_Gru kiedyś była afera z Toyotą, gdzie w priusach pedał gazu blokował się przez wycieraczkę. Ludzie hamowali, nic to nie dawało, a wystarczyło wyłączyć silnik. Ale jeśli w tym przypadku był to rozbiegany silnik - diesel plus automat - to już nie ma na to silnych