mielismy tego kwiatka - wiekiem starszy ode mnie i nie do zajechania. skurczybyka przesuszylismy, przemarzlismy, a jeszcze dziecko zrobil niedawno. a no i stal sie drapakiem dla kota xD wiec koala wie co robi
Kiedyś miałam na weekend kota koleżanki. Pierwszej nocy zjadł cały jeden okolo 50cm liść z "języka teściowej". Ileż było nerwów, całe szczęście kotek żyje i ma się dobrze.