Komentarze (9)

mielismy tego kwiatka - wiekiem starszy ode mnie i nie do zajechania. skurczybyka przesuszylismy, przemarzlismy, a jeszcze dziecko zrobil niedawno. a no i stal sie drapakiem dla kota xD wiec koala wie co robi

Ta roślina jest chyba bardzo trująca. O ile dobrze pamiętam, w dzieciństwie mój królik właśnie tego się nażarł i padł na drugi dzień

@Sveg z roślinkami trzeba uważać

Kiedyś miałam na weekend kota koleżanki. Pierwszej nocy zjadł cały jeden okolo 50cm liść z "języka teściowej". Ileż było nerwów, całe szczęście kotek żyje i ma się dobrze.

Zaloguj się aby komentować