#kuchnia #gotujzhejto

Witam, dzisiaj upierdoliłem gulasz w kociołku z przyjemnością sięgającą szczytów Czomolungmy. Niestety moją radość zgasiła "łyżka OBSIDIAN".

Do rzeczy, krotko i zwięźle.

Podczas szatkowania badyli do gulaszu ziomek zapytuje czy może wpaść na konsumpcję, taką inną konsumpcję. Wiadomo, sobota, wbijaj. W trakcie siekania badyli ziomek zauważył moje nówki cewki łyzki do kuchcenia i mówi: to żeś zaszalał, 5 dych za kawałek plastiku.

Patrzę i.... nosz kurde faja. Dwie łychy, ktore kupiłem w sklepie, z tego samego stojaka na łychy, o tym samym wyglądzie, nie są takie same, cenowo moim zdaniem to się ktoś mocno pomylił.

Sami ocencie.

2e6e0a6b-ffac-447e-908a-9159a0691d53
68226b8d-c5a3-4e52-b856-662c933d4035
3fe4e3ec-4ab5-4da5-978e-f10e3e5df991
1922fcfa-689d-4a4f-95c2-e1620628852f

Komentarze (11)

@NiebieskiSzpadelNihilizmu moja się posypała po kilku dniach tzn gumeczka się odkleiła. Paragon mam, ale brakujący elemeny zaginą 😕

Zaloguj się aby komentować